Bransoletka z czerwonym sznurkiem ze srebrną pozłacaną kokardką i grawerowanymi tubami z napisem „F#CK RAK".
100% zysku ze sprzedaży trafia do fundacji wspierającej walkę z chorobami nowotworowymi.
Kruszec
| Próba | 925 |
| Rodzaj | Srebro pozłacane |
Ktoś z Twoich bliskich choruje
Twoje dziecko.
Twoja mama, Twój tata.
Twój brat, Twoja wnuczka.
A Ty masz być spokojny. Uśmiechnięty. Dzielny. Dla nich.
Nie możesz krzyczeć przy łóżku.
Nie możesz płakać w poczekalni.
Nie możesz powiedzieć głośno tego, co naprawdę myślisz o tej chorobie.
Ta bransoletka mówi to za Was.
Czerwień to krew, której potrzebują. Gniew, którego nie pokazujecie. Miłość, która trzyma was w pionie.
Złoto to kolor dziecięcej onkologii. Kolor nadziei, której nie wolno tracić.
F#CK RAK.
Nosiliście to za nich. Nosiliście to za siebie. Razem powiedzieliście dość.
Którzy nie spali od miesięcy. Rzucili pracę. Mieszkają na korytarzach szpitalnych. Tłumaczą rodzeństwu, dlaczego brat nie wraca do domu. Trzymają twarz, kiedy dziecko patrzy.
Które stało się niewidzialne, kiedy choroba weszła do domu. Które dorasta szybciej, niż powinno. Które nie skarży się, że nikt już nie pyta, jak im poszło w szkole.
Dziadkom, ciotkom, przyjaciołom rodziny. Którzy przynoszą obiady, podwożą do szpitala, pilnują psa. Kochają z drugiej linii - i też przeżywają każdy wynik badania.
Tym małym i tym dużym, które każdego dnia odwiedzają mamę albo tatę na oddziale. Które zasypiają z myślą, czy wszystko będzie tak, jak było.
Krew. Gniew. Miłość. Trzy rzeczy, które łączą każdego, kto stoi przy chorym dziecku. Krew, której dziecko potrzebuje. Gniew, którego nie wolno pokazać. Miłość, która trzyma cię w pionie, kiedy nic innego już nie trzyma.
Kolor dziecięcej onkologii. Międzynarodowy symbol walki z nowotworami u dzieci. Złoto na tej bransoletce to deklaracja: widzimy tę walkę, jesteśmy w niej razem.
5 555
Cała edycja sprzedana. Bez dodruku, bez kolejnej rundy.
338 855 zł
Pełna kwota, którą przekażemy fundacji Cancer Fighters do 30 czerwca 2026.
<24h
Tyle zajęło Wam wyprzedanie całej edycji od chwili startu.
Pełne, publiczne rozliczenie kampanii opublikujemy po przekazaniu środków fundacji.
Tej kampanii nie zrobilibyśmy w pojedynkę. Dwaj partnerzy podarowali nam swoją pracę i produkty - żeby każda złotówka, jaką dostała fundacja, była naprawdę całą złotówką.
Podarowali pudełka, w których trafiły do Was bransoletki. Każde sygnowane Savicki, każde przygotowane specjalnie pod tę edycję - bez tego pakiet, który dostaliście, byłby kosztem zabranym z darowizny dla fundacji.
Pakują i wysyłają wszystkie 5 555 paczek. Sprawdzają każdą bransoletkę, składają pudełka, drukują etykiety, organizują kuriera - całą operacyjną stronę kampanii biorą na siebie, też pro bono.
DLACZEGO TO WAŻNE
Bez tych dwóch firm każda paczka, która do Was przyjechała, kosztowałaby kampanię o kilkanaście złotych więcej. Te kilkanaście złotych zostało teraz w darowiźnie dla fundacji Cancer Fighters.
Bransoletka mieści się pod każdym rękawem. Pasuje do garnituru, swetra, szpitalnego fartucha. Jest dyskretna w noszeniu - i jednoznaczna w przekazie.
Nie krzyczy z daleka. Mówi do tych, którzy podchodzą bliżej.
Bransoletek już nie ma, ale fundację Cancer Fighters wciąż możesz wesprzeć bezpośrednio.
Wesprzyj fundację →