Bransoletka z niebieskim sznurkiem, srebrnym znakiem fundacji i grawerowanymi tubami z napisem „TEAM LITEWKA".
100% dochodu ze sprzedaży trafia jako wsparcie dla fundacji #TeamLitewka.
Kruszec
| Próba | 925 |
| Rodzaj | Srebro |
Łukasz miał plan.
Pomóc tysiącom. Potem milionom. Zmienić sposób, w jaki Polska traktuje zwierzęta. Zmienić to, jak myślimy o pomaganiu.
23 kwietnia jechał na rowerze.
Plan nagle się skończył.
Ale nie skończył się #TeamLitewka.
Zostało prawie milion ludzi, którzy uwierzyli, że można inaczej. Zostały setki rodzin, którym pomógł. Zostały pralki, które przywoził. Lodówki, które wnosił. Schroniska, które zaopatrywał. Zostało Zwierzogranie. Zostało zdanie, które miał w opisie profilu:
Najpierw człowiek, potem polityk.
Ta bransoletka nie ma go zastąpić. Nikt go nie zastąpi.
Ma przypominać. Codziennie. Przy każdym geście, który możesz zrobić - a nie zrobiłeś.
#TeamLitewka działa dalej.
Noś to za niego. Noś to za tych, którym pomagał. Noś to, dopóki ktoś jeszcze potrzebuje pomocy.
Wolontariuszy, którzy malują ławki, wnoszą lodówki, wożą karmę. Społeczników, którzy nie czekają na wybory, żeby zacząć. Ludzi, którzy widzą problem i pytają nie „dlaczego ja", tylko „od czego zacznę".
Darczyńców, którzy comiesięczne 20 złotych traktują tak samo poważnie jak zbiórkę na milion. Tych, którzy wpłacają cicho, bez postu, bez śladu - bo nie po to dają, żeby ich widziano.
Tych blisko milion osób, które poszły za Łukaszem nie dlatego, że obiecywał - tylko dlatego, że robił. I tych, którzy dopiero teraz, po jego śmierci, rozumieją, że można było robić inaczej.
Spokój. Pamięć. Niebo nad Zagłębiem. Łukasz urodził się w Sosnowcu, działał w Sosnowcu. Niebieski to kolor jego stron - i kolor pamięci, która nie krzyczy, tylko trwa.
Trwałość. Próba czasu. Dobro, które się nie zużywa. Srebro jest ponadczasowe. Tak jak rzeczy, które robił Łukasz - pojedyncze gesty pomocy.
Społeczność. Kontynuacja. Zobowiązanie. Nie nazwisko. Nie portret. Hasztag - bo Łukasz nigdy nie chciał być pomnikiem. Chciał być początkiem ruchu. Niech statek płynie dalej.
100%
Cały zysk ze sprzedaży trafia do fundacji #TeamLitewka
3737
Limitowana edycja.
~388k
Szacunkowa kwota, która trafi do fundacji przy pełnej sprzedaży 3737 sztuk.
Po zakończeniu kampanii szczegółowe rozliczenie wraz z nazwą fundacji-beneficjenta zostanie opublikowane publicznie.
Bransoletka mieści się pod każdym rękawem. Pasuje do garnituru, do kasku, do koszulki wolontariusza. Jest dyskretna w noszeniu - i jednoznaczna dla tych, którzy wiedzą.
Nie krzyczy z daleka. Mówi do tych, którzy podejdą bliżej i zapytają.
A wtedy masz powód, żeby opowiedzieć o człowieku, który zmienił sposób, w jaki Polska myśli o pomaganiu.
Pre-order startuje 09.05.2026r. - w dniu, w którym Łukasz Litewka obchodziłby 37. urodziny. Wysyłka: II połowa czerwca.
Kupuję i wspieram →